„Każdy z nas jest detektywem”

W życiu codziennym każdy z nas jest po części detektywem. Zwłaszcza kobiety, które mają swoich mężów czy partnerów i podejrzewają ich o niewierność, a także mężczyźni, którzy podejrzewają swoje żony o niewierność, czy o jakiekolwiek inne kłamstwo. Najczęściej nie zdajemy sobie sprawy jak pomysłowi i przebiegi potrafimy być w śledzeniu innych. Kobiety podejrzewające swoich mężów o zdradę kontrolują ich, sprawdzają ich telefony czy maile. Mężczyźni nie zdają sobie sprawy jak przebiegłe mogą być kobiety grzebiąc w ich komputerach, wszelkiego rodzaju komunikatorach czy portalach społecznościowych. Czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy, czego możemy się dowiedzieć. Kobiety grzebiąc w poczcie mailowej swoich mężów mogą natknąć się na nieprzyjemne informacje. Najczęściej mści się to na nich samych. Zazdrosne kobiety wypytują swoich mężów czy partnerów o każdą chwile, które spędzają poza domem lub bez ich towarzystwa. W przypadku, kiedy sami nie są w stanie przyłapać partnera na tak zwanym „gorącym uczynku” zwracają się do profesjonalnej agencji detektywistycznej. A tam wyszkoleni detektywi używają najnowszego sprzętu detektywistycznego. Najczęstszym sprzętem używanym przez detektywów to kamery, podsłuchy, dyktafony, aparaty fotograficzne, mikrofony kierunkowe, lokalizatory i tym podobne nowatorskie urządzenia. Pomagają one w poznaniu prawdy, w zebraniu dowodów niewierności partnera, wskazują na osoby winne i współwinne zdrady. Po uzyskaniu wiedzy na temat prawdy o zdradzie, jesteśmy w stenie odpowiednio to wykorzystać. Najczęściej kobiety i mężczyźni podejrzewający o zdradę partnera zlecają zdobycie dowodów zdrad agencjom detektywistycznym w celu wykorzystania ich w sądzie, na przykład na sprawie rozwodowej. Często nie zdajemy sobie sprawy jak praca detektywa wygląda. Myślimy, że jest to lekka i przyjemna praca, a niemęcząca, choć tak naprawdę to wygląda całkiem inaczej. Niejednokrotnie to praca ta wymaga dużej odporności psychicznej i wytrzymałości fizycznej, kondycji sportowej i cierpliwości. Więc pytanie brzmi, czy tak naprawdę każdy z nas może być detektywem, choć po trosze nim jest i na własna rękę próbować zdobywać potrzebną nam wiedzę na temat zdrad partnerów, czy pozostawić to profesjonalistom.